Jest niedziela wieczorem. Włączasz film, ale po kilku minutach orientujesz się, że w myślach prowadzisz już jutrzejszą rozmowę z przełożonym. Próbujesz przewidzieć, o co zapyta i jak odpowiesz. Weekend jeszcze trwa, a Tobie trudno odpocząć.
Gdy pojawia się lęk przed pracą, zacznij od pytania, czego konkretnie się obawiasz i czy sytuacja powtarza się od dłuższego czasu. Przed jedną trudną rozmową może pomóc krótkie przygotowanie. Jeśli stres wraca co tydzień, bo obowiązków stale przybywa albo ktoś Cię poniża, trzeba przyjrzeć się temu, co dzieje się w pracy.
Dlaczego stres przed pracą pojawia się już w niedzielę?
Na to, co ma dopiero nastąpić, można reagować już teraz. Wystarczy przypomnienie o porannym spotkaniu, żeby uwaga przeniosła się na możliwe trudności. Czasem pojawia się napięcie mięśni albo trudniej zasnąć. Taką reakcję na przewidywaną sytuację określa się jako lęk antycypacyjny.
Kiedy myśli o obowiązkach zajmują sporą część wolnego czasu, trudniej psychicznie oderwać się od pracy. Możesz na przykład kilka razy sprawdzać skrzynkę, licząc na to, że dowiesz się, czego spodziewać się rano. Jeśli nie ma nowych informacji, kolejne sprawdzenie daje niewiele, a temat pracy znów zajmuje uwagę.
Określenie Sunday Scaries potocznie opisuje napięcie pod koniec weekendu. Podobne doświadczenie może pojawić się przed powrotem z urlopu albo przed pierwszą zmianą po kilku wolnych dniach. Zdarza się też, że do obawy przed pracą dołącza żal, że w wolnym czasie zabrakło miejsca na coś ważnego. Sam moment pojawienia się napięcia mówi więc niewiele o jego źródle.
Trzy sytuacje i trzy różne reakcje
Jutro czeka Cię trudna rozmowa
W poniedziałek masz omówić opóźniony projekt. Wiesz, co udało się zrobić, ale wieczorem raz po raz odtwarzasz możliwe pytania i poprawiasz swoje odpowiedzi.
Dziś wieczorem możesz zapisać dwie rzeczy: co jest już gotowe i co trzeba uzgodnić. Jeśli wracasz do tych samych pytań bez nowych informacji, zostaw notatkę na rano. Napięcie może jeszcze zostać, choć przygotowanie jest już wystarczające.
W pracy wróć do konkretu. Na przykład: „Raport jest gotowy, do prognozy brakuje danych. Ustalmy, czy wysyłamy dziś sam raport, czy przesuwamy termin całości”. Po spotkaniu sprawdź, co się rzeczywiście wydarzyło. To może dać więcej informacji niż kolejne próby przewidzenia przebiegu rozmowy.

Zadań od tygodni jest za dużo
Niedzielny niepokój wraca nawet przed tygodniem bez ważnych spotkań. Kończysz pracę po godzinach, a zaległości i tak rosną. W takim przypadku sama zmiana sposobu planowania wieczoru może dać tylko chwilową ulgę.
Dziś wieczorem zapisz jeden przykład pokazujący skalę obciążenia, choćby dwa zadania z tym samym terminem, których nie da się wykonać równolegle. Z taką notatką łatwiej wrócić do sprawy w godzinach pracy.
W pracy, jeśli możesz bezpiecznie porozmawiać o obciążeniu, poproś o decyzję dotyczącą priorytetów. „Do środy mogę skończyć jedno z tych zadań. Które ma pierwszeństwo i co przesuwamy?” to prośba o konkretną zmianę. Jeżeli regularnie brakuje czasu lub zasobów, rozwiązanie może wymagać zmiany terminów, zakresu obowiązków albo podziału pracy.
Obawiasz się powtarzającego się poniżania
Na kilku spotkaniach przełożony wyśmiewał Cię przy zespole. W niedzielę myślisz głównie o tym, czy jutro znów to zrobi. Przyczyną napięcia mogą tu być zachowania, których już doświadczyłeś, a obawa przed ich powtórzeniem jest zrozumiała.
Dziś wieczorem możesz zanotować datę ostatniej sytuacji, co zostało powiedziane i kto był obecny. Jeśli rozmowa z zaufaną osobą wydaje Ci się bezpieczna, możesz zacząć od opowiedzenia jej o jednym konkretnym zdarzeniu.
W tygodniu zastanów się, z kim możesz poufnie omówić sytuację i dostępne formy wsparcia. Wybór zależy od tego, komu ufasz i jakie możliwości masz w swoim miejscu pracy. Możesz zacząć od szukania wsparcia bez bezpośredniej konfrontacji z osobą, której zachowania budzą obawy.
Czy lęk przed pracą oznacza wypalenie zawodowe?
Niedzielny stres może towarzyszyć wypaleniu zawodowemu, ale sam w sobie nie wystarcza, by je rozpoznać. Przy wypaleniu bierze się pod uwagę wyczerpanie związane z przewlekłym stresem w pracy, rosnący dystans lub cynizm wobec obowiązków oraz spadek poczucia skuteczności zawodowej.
Przyjrzyj się temu, jak wygląda reszta tygodnia. Czy napięcie słabnie po konkretnym spotkaniu? Czy nawet podczas spokojniejszych dni brakuje Ci energii? Jeśli niepokój obejmuje również sprawy niezwiązane z pracą albo obniżony nastrój utrzymuje się w czasie wolnym, powiedz o tym podczas konsultacji. To pomoże spojrzeć na trudności szerzej.
Kiedy warto szukać pomocy?
Rozważ rozmowę z psychologiem, jeśli lęk przed pracą regularnie zabiera Ci część wolnego czasu, utrudnia sen albo sprawia, że coraz częściej unikasz sytuacji zawodowych. Jeśli napięcie jest silne i już teraz utrudnia Ci codzienne funkcjonowanie, możesz zgłosić się wcześniej. Uporczywe lub nasilające się dolegliwości fizyczne warto omówić również z lekarzem.
Na konsultację możesz przynieść opis jednej niedzieli i tego, co wydarzyło się potem w pracy. Taki przykład pomaga przyjrzeć się temu, co nasila obawy, jakie masz możliwości działania i gdzie potrzebujesz wsparcia.
Literatura
- Peng, Z., Sethi, H., Xue, H., Kolks, L. A. G., Hu, J., Desmet, P. M. A. (2026). The “Sunday Blues”: a qualitative exploration of manifestations, contributing factors, and coping strategies among employees. Frontiers in Psychology, 17, 1882556. DOI: 10.3389/fpsyg.2026.1882556.
- Sonnentag, S., Fritz, C. (2015). Recovery from job stress: The stressor-detachment model as an integrative framework. Journal of Organizational Behavior, 36(S1), S72-S103. DOI: 10.1002/job.1924.
- World Health Organization. (2026, 15 września). Mental health at work. Materiał informacyjny WHO.
- World Health Organization. (2019, 28 maja). Burn-out an “occupational phenomenon”: International Classification of Diseases. Komunikat WHO.

