Tylko dla Ciebie. Odpowiedzi pozostają w przeglądarce.
Chwila uwagi dla siebie
To autorski kwestionariusz do refleksji inspirowany trójczynnikową teorią miłości Roberta Sternberga, która opisuje trzy wymiary relacji: bliskość,namiętność i zaangażowanie. Każdemu z tych obszarów możesz przyjrzeć się osobno.
Dwanaście stwierdzeń, około trzech minut. Odpowiadaj, myśląc o jednej konkretnej osobie i o tym, jak jest teraz, a nie jak było kiedyś lub jak chciałbyś, żeby było.
Kwestionariusz wymaga JavaScript. Jeśli pytania pozostają nieaktywne, włącz JavaScript i odśwież stronę. Odpowiedzi nie są wysyłane.
Odpowiedziano na 0 z 12
W swoim tempie
Odpowiedzi zmienione - przelicz wynik.
Zaznacz odpowiedź przy każdym z 12 stwierdzeń.
Twój profil relacji
Bliskość
Namiętność
Zaangażowanie
Zakres każdego wyniku: 4–20 punktów. Pasek pokazuje położenie w tym zakresie, a nie procent jakości związku.
Wynik opisuje Twoje spojrzenie na relację w tym momencie - nie ocenia jej i nie przewiduje przyszłości. Duża różnica między wymiarami nie jest wadą; bywa punktem wyjścia do rozmowy o tym, czego w związku brakuje, a co go trzyma.
Pytania do refleksji
Bliskość: W jakich sytuacjach czujesz się rozumiany lub rozumiana, a kiedy tego brakuje?
Namiętność: Jaka forma bliskości jest dla Ciebie ważna i czy możesz swobodnie o niej rozmawiać?
Zaangażowanie: Jaki konkretny krok chcesz podjąć, aby zadbać o tę relację i własne potrzeby?
Poczucie więzi, zaufania i bycia rozumianym. To ta część relacji, która pozwala mówić o sobie bez lęku, że zostanie się ocenionym.
Namiętność
Pociąg, ekscytacja i pragnienie bliskości fizycznej. Ten wymiar zwykle zmienia się w czasie najbardziej i najszybciej.
Zaangażowanie
Decyzja o byciu razem i o utrzymaniu relacji także wtedy, gdy jest trudno. To wymiar najbardziej świadomy i najbardziej zależny od wyboru.
Sternberg opisywał różne układy tych trzech elementów jako odrębne rodzaje relacji - od przyjaźni (sama bliskość), przez zauroczenie (sama namiętność), po miłość pełną, w której obecne są wszystkie trzy. Żaden z układów nie jest sam w sobie błędny; problem zaczyna się zwykle wtedy, gdy dwie osoby w tej samej relacji widzą go zupełnie inaczej.